07.11.08

Sarmacja – Wandystan: próba bilansu

Opublikowany w Polityka @ 5:02 pm - autor: sarmackimonarchista

Artykuły w „Wandei Ludu”, reakcje na moje artykuły w „SKM” – wszystko to pozwala na pewne podsumowania.

1. Wandystan jest mocno zainteresowany Sarmacją – i nawzajem. Nie da się przekreślić wspólnej, nawet trudnej historii.

2. Są osoby w Wandystanie wciąż mające ogromne pretensje do Sarmacji, czy może raczej do „elit rządzących” Sarmacją. Są też osoby w Sarmacji mające duże pretensje do najbardziej prominentnych Wandejczyków.

3. W ferworze wzajemnych niechęci i oskarżeń nie da się ani napisać prawdziwej historii, ani też rzetelnie i prawdziwie przeanalizować sytuację w obu v-państwach.

Co z tego wynika?

Po pierwsze: nie da się łatwo doprowadzić do wandejsko–sarmackiego pojednania. Za dużo emocji.

Po drugie: dialog, debata, jest potrzebna i to bardzo! Wygarniajmy sobie to, co o sobie nawzajem myślimy – prosto w oczy!

Moje propozycje:

• Stwórzmy forum dialogu sarmacko-wandejskiego. Raz na jakiś czas spotykajmy się – na LDKS, na LDMW, gdzie indziej – i gadajmy, krzyczmy, spierajmy się.

• Wznówmy aktywne kontakty dyplomatyczne. Ambasadorzy, konsule (tak! był kiedyś konsul Sarmacji w Wandystanie!), współpraca i pielęgnowanie wspólnego dziedzictwa narodowego.

Zacznijmy od tego.

 

diuk Piotr Kościński

5 komentarzy »

  1. khand powiedział/a,

    Zdaje się ze administracja wandejska popiera wymianę ambasadorów. Próby zbliżenia miały miejsce dobre kilka miesięcy temu wraz z eksportową wersją Wandei Ludu, ale skończylo się jak się skończyło. Stąd we wspólne forum (w rozumieniu – miejsca wymiany myśli; a nie w znaczeniu internetowym) dość trudno mi uwierzyć. Chociaż w zasadzie takie forum istnieje i jest nim zarówno Wandea Ludu jak i LDMW. Mógłbym to dość łatwo udowodnić, gdyby sam diuk posłużył jako królik doświadczalny w esperymencie i kolejny swój artykuł o podobnej wymowie co poprzedni w Sarmackim Monarchiście zamieścił w (lub też w) Wandei Ludu.

  2. sarmackimonarchista powiedział/a,

    Ehmmm – podobnej wymowie do tego czy do poprzedniego? ;-) ))
    Ale jasne, królikiem doświadczalnym być mogę. Czemu nie?
    BTW najciekawiej jest się spierać. Bo zgoda buduje, ale nudno…

  3. Kwazi powiedział/a,

    A może jednak nauczmy się żyć w całkowitej izolacji od siebie?

  4. sarmackimonarchista powiedział/a,

    Nie da się żyć w całkowitej izolacji.
    Skoro się nie da, trzeba znaleźć jakieś formy “minimum współżycia”…

  5. [...] Original post by sarmackimonarchista [...]


Dodaj komentarz